Jak twierdzą prawicowe media, podobno w sobotę Tusk na konwencji PO „odleciał”, ja zaś twierdzę, że wzleciał na wyżyny krytyki Zjednoczonej Prawicy i rządu Morawieckiego. Osobiście nie śledziłem transmisji, ale o „najsmaczniejszych kawałkach” narracji Tuska dowiedziałem się właśnie z prawicowych mediów, później wystarczyło doczytać „Wyborczą”. Powiem Wam bez kozery, to było piękne przemówienie, skoro prawica wpadła w panikę połączoną z delirium, prominentów jedynie słusznej partii i samego wodza nie wyłączając.
Aby nie być gołosłownym tylko cztery wybrane fragmenty:
„Jeśli wierzysz w Boga, nie głosujesz na PiS. Nie można głosować na
kłamstwo, złodziejstwo, pogardę. Nie głosujesz na PiS, to proste. Mówię o tym
jako chrześcijanin” – szach-mat rządzącym nami PiS!;
„Jak usłyszałem arcybiskupa Jędraszewskiego, że on mówi,
że się nie zgadza z tym, że jest zero tolerancji dla pedofili,
że to nie jest takie czarno-białe… Ja też jestem dziadkiem,
miałem obsesję na tym, żeby ścigać pedofili (…), jak przejmiemy władzę,
to nie będzie tak, czy to jest minister, czy jakieś inne święte
i nietykalne krowy. Nie będzie tak. Święte i nietykalne są tylko
dzieci w Polsce” – i bez Tuska padł blady strach na hierarchów,
ale o tym w następnej notce;
„Co takiego się stało, na miłość Boga, że oni przez siedem
lat, z Polski, naprawdę kwitnącego kraju, dumy Europy, zrobili kraj, gdzie
problemem staje się woda i chleb?” – to pytanie musiało strasznie
zaboleć bo Polska miała odrodzić się z rzekomej ruiny, a tymczasem w ruinę
dopiero teraz popada;
„Jeśli tak jak ja ma macie córkę, wnuczkę, to nie możecie
głosować na PiS. Oni naprawdę zgotowali im piekło. Przepraszam, że
będę brutalny, ale czy panowie: Kaczyński, Rydzyk, Jędraszewski, co oni wiedzą,
na miłość Boga o macierzyństwie, o ojcostwie, rodzinie, seksie, łóżku?” –
chyba najtrafniejszy i najfajniejszy cytat ze wszystkich.
Dla przeciwwagi, żeby nie było, że mam klapki na oczach, kilka
wybranych prawdziwie katolickich komentarzy czytelników portalu wPolityce.pl:
- „Tusk jest takim chrześcijaninem, jak Hitler był Polakiem” – cóż,
Tusk wziął w końcu ślub kościelny jako katolik, czego np. o Kaczyńskim nie
można powiedzieć. A z tym Hitlerem to to już zgrana płyta;
- „…, a matka tego szwabskiego zdrajcy kreśliła znak krzyża nad
chlebem, przed pokrojeniem, tylko ,że nie powiedział jakiego krzyża ,
a ja myślę, że haken-kroica …” – dwie uwagi: wtedy
chleb był dużo tańszy niż dziś za rządów PiS a hakenkreuz (swastyka) jest dziś
uważany przez polskich patriotów-nacjonalistów za znak w pełni poprawny;
- „Ryży śmieciu ciebie pierwszego wyprowadzą
w kaftanie bezpieczeństw” – Tusk wrócił już dość dawno do kraju i
choć Kaczyński chętnie by go zamknął, nawet dziś nie może. Po prostu nie ma za
co. Za to na obecną władzę znajdzie się dość powodów aby zamknąć kilku
oszołomów Zjednoczonej Prawicy; Natomiast nie sposób nie dostrzec, że jadem
pluje Kaczyński, tym razem na transseksualnych.
- „A ten Niemiec „Hyży Rój”, znowu pluje jadem, i bezkarnie opluwa oraz
oblewa pomyjami Polskę i Polaków” – wg narracji prezesa Zbaw Polskę,
prawdziwymi Polakami są tylko ci, co z PiS-em. Trzeba przyznać, że to coraz
bardziej malejąca grupa, więc i „wina Tuska” jakby mniejsza.
Aha, zapomniałbym o Kaczyńskim. Już pominę jego głupowatą odpowiedź,
rzekomo celną ripostę na przemówienie Tuska: „To może początek przełomu
moralnego PO” (sic?!), i nie wiem czy się śmiać czy płakać? Mam na
uwadze nowe, propagandowe wyznanie wodza skierowane do spontanicznie
zaproszonych gości (czytaj: starannie wyselekcjonowanej grupy na zasadzie spędu
fanatyków PiS-u): „Nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń
społecznych; my chcemy Polski, która pracuje, która ma z czego żyć, która jest
coraz bogatsza, coraz piękniejsza” (sic!) Jeśli Tusk „odleciał”,
to co powiedzieć o tym zdaniu, skoro PiS wydaje 200 mld złotych rocznie na
programy socjalne? Rozdaje nam nasze pieniądze, bo przecież swoich praktycznie
nie do ruszyć. Zastanawiam się, co oni mu podają? Tego nawet przy zażyciu
skopolaminy, czyli „oddechu diabła” nie dałoby się wymyślić. A może to flakka,
tzw. narkotyk zombie? Stawiam na metamfetaminę – wykorzystywaną do leczenia
ADHD i otyłości. Po prostu lekarz przedawkował dzienną porcję aplikowanego leku
Kaczyńskiemu. A może to tylko skutek przemówienia Tuska, które odebrało mu
jasność myśli?
Największy zarzutem prawicy jest to, że ani Tusk, ani nikt z innych PeOwców nie chce nic powiedzieć na temat programu na przyszłość. Podobno mają tylko jeden – zniszczyć PiS. Osobiście to milczenie popieram. Pod żadnym pozorem nie powinni się przyznać przed wyznaczeniem oficjalnego terminu rozpoczęcia kampanii wyborczej. Program naprawy państwa powinien być dla PiS jasny i przejrzysty, a jak na razie nie mają zielonego pojęcia jak to naprawić własne błędy, więc majaczą o Tusku, który przywróci biedę, tak jakby jeszcze jej nie było.
Przypisów dziś nie będzie ze względu na olbrzymią ilość materiału, przez który przebrnąłem.